Dom nad rzeką Moskwą

Sie 27, 2014 przez

  W „Argumientach i Faktach” olbrzymi artykuł o Borysie Jofanie – znanym rosyjskim architekcie, laureacie Nagrody Stalinowskiej II stopnia, członku KPZR od roku 1926 do śmierci w 1976. Pochodził z biednej żydowsko-szwajcarskiej rodziny, studiował we Włoszech, jego żoną była księżna Sasso-Ruffo, co nie przeszkadzało Stalinowi w ogóle i Jofan dostawał intratne zlecenie za zleceniem. Artykuł w „Argumientach…” to kolejna odsłona specyficznego przewodnika, który gazeta ta proponuje swoim czytelnikom  po Moskwie socrealistycznej. Co to ma wspólnego z literaturą? Ano, ma. Jofan zaprojektował bowiem najsłynniejszy chyba na świecie dom pisarzy, opisany przez Jurija Trifonowa „Dom nad rzeką Moskwą” (Dom na Nabierieżnoj). Powstał on vis-a-vis Kremla. Najlepsze pokoje z widokiem na centrum miasta i rzekę przydzielano najlepszym i  najwierniejszym autorom; jeżeli popadli w niełaskę mieszkania oczywiście odbierano. Dzisiaj przed wejściem wisi specjalna tablica poświęcona Trifonowowi a w...

Czytaj więcej

Domek w Kołomnie

Sie 26, 2014 przez

 W latach 1934–1936 w Warszawie, przy ul. Chocimskiej 35 działał polsko-rosyjski klub dyskusyjny „Domek w Kołomnie”, założony przez białego emigranta, wybitnego krytyka, Dymitra Fiłosofowa. Do zarządu klubu należeli między innymi: Rafał Marceli Blüth, Józef Czapski i Jerzy Stempowski. Nakładem Wydawnictwa Więź ukazuje się książka Piotra Mitznera przedstawiająca historię tego klubu. „Dotychczas Warszawa nie miała większego szczęścia do dyskusji literackich. Nie wiadomo właściwie, dlaczego, pomimo istnienia u nas tylu instytucji i zrzeszeń literackich, nie udawało się dotąd nikomu zorganizować udanych wieczorów dyskusyjnych, na których publiczność, oprócz wysłuchania prelegenta, miałaby też coś ciekawego do powiedzenia. «Domek w Kołomnie» miał być próbą stworzenia terenu dla takich wieczorów”. Jerzy Stempowski „Z ciemnego przedpokoju, gdzie goście się rozbierali, wchodziło się w lewo do sporego dwuokiennego pokoju, słabo oświetlonego jedynie lampą u sufitu i ascetycznie umeblowanego długim stołem i kilkunastoma...

Czytaj więcej

Mrożek w odsłonach

Sie 25, 2014 przez

Minął rok od dnia, w którym odszedł Sławomir Mrożek — wybitny dramaturg i prozaik, rysownik, przyjaciel Wydawnictwa Literackiego. Mrożkowska groteska, charakterystyczne, skrzące się ironią poczucie humoru i życiowa mądrość, bijąca z jego dzieł, będą powracać w nowych adaptacjach, szkicach rysowników wychowanych na grafikach Mrożka czy sercach kolejnych pokoleń czytelników, udowadniając tym samym, że w realiach dwudziestopierwszowiecznej popkultury topos non omnis moriar wciąż obowiązuje. „Sławomir Mrożek był wielkim twórcą, a dla przyjaciół także niezwykle ciepłym człowiekiem. Dla Wydawnictwa Literackiego było ogromnym szczęściem, że mogliśmy obcować z tak wielką osobowością i publikować jego znakomite utwory. Był naszym przyjacielem” — mówi Anna Zaremba-Michalska, prezes Wydawnictwa Literackiego. Jeszcze tej jesieni czytelnicy będą mieli okazję poznać nieznane dotąd oblicze autora Tanga. Sławomir Mrożek: milczek, dziwak, outsider. Sławny pisarz i dramaturg. Jak został zapamiętany?  Mrożek w odsłonach to opowieści i ułamki...

Czytaj więcej

Zabić miłość, zabić z miłości

Sie 24, 2014 przez

  Maciej Robert o tomie opowiadań Andrija Lubki „Killer”, nominowanym do półfinału tegorocznej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus” Andrij Lubka jest młodym (rocznik 1987), niezwykle popularnym ukraińskim pisarzem. Ma na swoim koncie trzy książki poetyckie i rozpoznawalny jest głównie jako poeta, choć opublikował także zbiór opowiadań zatytułowany „Killer”, który ukazał się w tłumaczeniu na język polski. To typowa strategia wydawnicza – poezja się u nas nie sprzedaje, więc próbujmy z prozą. Jeśli „zaskoczy” – to wtedy kto wie? Zanim więc doczekamy się polskiego wydania jego zbioru wierszy (dociekliwi mogą znaleźć rozproszone w czasopismach literackich teksty poetyckie), warto przyjrzeć się, co Lubka oferuje nam jako autor krótkich form prozatorskich. Tym bardziej, że proza Lubki wyrasta z tego samego pnia co jego poezja. Dość wspomnieć, że jeden z tomów wierszy tego autora nosi tytuł „Terroryzm”....

Czytaj więcej

Witkowski – literacki rozbójnik

Sie 22, 2014 przez

  Piotr Kępiński o najnowszej książce Michała Witkowskiego „Zbrodniarz i dziewczyna” Opowiedzieć najnowszą książkę Michała Witkowskiego „Zbrodniarz i dziewczyna” to napisać ją na nowo. Oczywiście, wątek kryminalny da się streścić. Nie będzie problemu z dygresjami. Całość wymyka się jednak pozornie spod kontroli ponieważ rządzi się prawami sylwy, która rozpycha się w różnych kierunkach i sprawia, że narrator „gubi” wątki, kręci się wokół własnego ogona, czasami go zjadając. Nie chcę jednak powiedzieć, że Witkowski kontroli nad swoją prozą nie trzyma, pozwalając jej dryfować ku nieznanemu. Nic z tych rzeczy. On tak to sobie prawdopodobnie wymyślił. Ta opowieść ma się „rozchodzić” i czasami „pękać w szwach”. Ma się gubić, znikać i zjadać samą siebie. Taki urok tej opowieści. Chociaż to naturalnie tylko hipoteza. Ale zdaje się, że bliska prawdzie, bo Witkowski jest przecież po trosze poetą,...

Czytaj więcej