Proszę mnie nie budzić

Maj 19, 2017 przez

Laureat nagrody NIKE i Paszportów Polityki powrócił w znakomitych, onirycznych opowieściach. O nowej książce Wojciecha Kuczoka „Proszę mnie nie budzić” (WAB)  pisał Piotr Kępiński: „Proszę mnie nie budzić” najnowsza książka Wojciech Kuczoka to literatura sauté. W małej ilości tłuszczu ale za to rozgrzanym bardzo Kuczok wysmażył całkiem spójne i niebanalne treści. I chociaż z przymrużeniem oka skreślił wszystko, to trzeba podkreślić: snu nie zbagatelizował, siebie we śnie spróbował zdefiniować a i świat wokół również. Każdy ze snów Wojciecha Kuczoka to smakowita miniopowieść. Czego tam nie ma! Jest powstanie warszawskie, w którym pisarz bierze udział, są rozmowy z kolegami po piórze, ba!, we snach nie zabraknie Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Schetyny. Historie te, czasem przerażające, najczęściej są tak absurdalne, że nie sposób nie parsknąć śmiechem. Wojciech Kuczok – prozaik, krytyk filmowy, scenarzysta i speleolog. Za powieść Gnój...

Czytaj więcej

Kępiński o Kuczoku

Sty 18, 2017 przez

  O nowej książce Wojciecha Kuczoka „Proszę mnie nie budzić” (WAB)  pisze Piotr Kępiński.  „Proszę mnie nie budzić” najnowsza książka Wojciech Kuczoka to literatura sauté. W małej ilości tłuszczu ale za to rozgrzanym bardzo Kuczok wysmażył całkiem spójne i niebanalne treści. I chociaż z przymrużeniem oka skreślił wszystko, to trzeba podkreślić: snu nie zbagatelizował, siebie we śnie spróbował zdefiniować a i świat wokół również. A zaczął, oczywiście, nie mogło być inaczej, od Junga a konkretnie od cytatu z tegoż: „Człowiek jest ofiarą snu, nie zaś jego autorem”. Uzupełniając owo motto, można za uczniem Freuda dodać jeszcze: „w każdym z nas jest ktoś kogo nie znamy. Przemawia do nas w snach i tłumaczy że widzi nas zupełnie inaczej, niż my – siebie”. No i mamy punkt wyjścia. Mamy Kuczoka jak na dłoni, prawie nagiego, tłumaczącego...

Czytaj więcej