NATALIA GORBANIEWSKA – pierwsza przewodnicząca Jury

gorbaniewska

 

 

Natalia Gorbaniewska  (1936- 2013)
Rosyjska poetka, dziennikarka, tłumaczka literatury polskiej. Członek ruchu obrony praw człowieka. Aktywnie uczestniczyła w rosyjskim samizdacie, m.in. jako twórczyni i pierwszy redaktor legendarnej „Kroniki Wydarzeń Bieżących”. Była jedną z ośmiorga uczestników demonstracji na placu Czerwonym 25 sierpnia 1968 roku przeciw wkroczeniu wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. Aresztowana 1969 roku, zwolniona w lutym 1972, po pobycie w więzieniu śledczym i przymusowym więzieniu psychiatrycznym. Wyemigrowała z ZSRR w 1975 roku. Od 1976 roku mieszkała w Paryżu.
Pracowała jako dziennikarka w Radiu Swoboda, współpracowała z rosyjskimi pismami emigracyjnymi „Kontinient” i „Russkaja Mysl”. Za przekłady literatury polskiej, m.in. Czesława Miłosza, Józefa Mackiewicza i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, nagrodzona przez Polski PEN Club (1992). Laureatka nagrody paryskiej „Kultury ” i Nagrody im. Jerzego Giedroycia (2005). Od 1999 roku była  członkiem redakcji miesięcznika „Nowaja Polsza”. W 2006 roku przyjęła polskie obywatelstwo. Zmarła w listopadzie 2013 roku.

 

 

Druga część Silva rerum

Wysłany przez - Lip 17, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Druga część Silva rerum

Bestsellerowa saga o burzliwych dziejach polsko-litewskiej rodziny na tle wielkiej wojny północnej. Nominowana do Nagrody Angelus litewska autorka powraca w olśniewającej powieści o barokowym świecie. Druga część Silva rerum Kristiny Sabaliauskaitė w Wydawnictwie Literackim, w tłumaczeniu Izabeli Korybut-Daszkiewicz, już we wrześniu.  Anno Domini 1707. Splądrowane przez szwedzkich żołdaków ziemie litewskie nawiedza czarna śmierć, a w ślad za nią klęska nieurodzaju oraz głód. Wojenna zawierucha na długie miesiące odcina od siebie małżonków – rotmistrz Jan Izydor Narwojsz zarządza zrujnowaną twierdzą Radziwiłłów, rozpijając i szantażując kompanów Moskali, a Anna Katarzyna chroni się w starym dworze w Milkontach. Jeszcze nie wie, jakie piekło zgotują jej tutaj własne namiętności… Tymczasem w ogarniętym zarazą Wilnie ich ciotka, Urszula Birontowa, zmaga się z bolesnymi wspomnieniami i walczy ze śmiercią na wielu frontach, także rodzinnym – rodowi Narwojszów grozi bowiem wygaśnięcie. Czy wygra ten pojedynek? Czy Narwojszowie przetrwają wojnę i dżumę? Dlaczego to, co najbardziej istotne, nigdy nie znalazło miejsca na stronach ich rodzinnej sylwy? Kto kieruje tym światem, który wyszedł z kolein? Niepojęta wola Boża czy zwykły przypadek? Ta barwna opowieść o burzliwych dziejach szlacheckiej rodziny z Litwy jest też urzekającą wedutą Wilna, miasta wielu kultur, języków i tradycji oraz niezwykle sugestywnym, odmalowanym z imponującym znawstwem tematu obrazem epoki, w której tylko krok dzieli grzech od świętości, a wszechobecne odczucie „marności nad marnościami” nie przeszkadza ludziom oddawać się cielesnym żądzom i wyciskać życie jak dojrzałą, tryskającą sokiem brzoskwinię. Tło wielkiej tragedii nie przesłania jednak piękna i triumfu ludzkiej duszy. Kristina Sabaliauskaitė (ur. 1974 r.) – najwybitniejsza obecnie litewska pisarka, doktor historii sztuki. Jej bestsellerowa tetralogia „Silva Rerum” została uznana za „wydarzenie literackie na Litwie”, doczekała się wielu nagród, a polski przekład pierwszej części cyklu znalazł się w finale Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”. W 2015 roku Kristina Sabaliauskaitė została Kobietą Roku na Litwie. Otrzymała także zaszczytną nagrodę św. Krzysztofa od miasta...

Czytaj więcej

Producenci margaryny

Wysłany przez - Lip 17, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Producenci margaryny

Producenci margaryny. Marian Zdziechowski i polski modernizm katolicki to pierwsza monografia opisująca obecność modernizmu katolickiego w polskiej kulturze przełomu XIX i XX wieku (Universitas).  Michał Rogalski nie tylko opowiada o osobach zaangażowanych w recepcję modernizmu, prezentuje ich intelektualne biografie i kluczowe dla nich zagadnienia, ale także poświęca uwagę samemu pojęciu modernizmu katolickiego. Termin „modernizm” od początku swojej historii wiązał się z wieloma negatywnymi skojarzeniami. Papież Pius X w 1907 roku uczynił z niego nazwę jednej z najgroźniejszych herezji, dając początek wielu nadużyciom i uproszczeniom, tymczasem modernizm to nie spójny system filozoficzny, ale zróżnicowany wewnętrznie ruch, który łączy jeden wspólny cel: pogodzenie katolicyzmu ze współczesną cywilizacją. Modernizm wiąże się z całą paletą rozmaitych postaw i rozwiązań. Widać to także w jego polskim wariancie, którego centralną postacią jest jeden z najważniejszych konserwatywnych myślicieli pierwszej połowy XX wieku – Marian...

Czytaj więcej

Ciała Sienkiewicza

Wysłany przez - Lip 11, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Ciała Sienkiewicza

Ciała Sienkiewicza Ryszarda Koziołka (Czarne, drugie wydanie) to książka napisana z zachwytu i ze złości na Sienkiewicza.  Zachwyt budziła i budzi Sienkiewiczowska sztuka opowiadania, swoisty popęd narracyjny, który nadaje tej prozie wspaniałe tempo i zniewalający styl. Jego czytelnicy rekrutowali się ze wszystkich grup i klas społecznych, a popularność, jaką osiągnął w Polsce i w świecie, pozostaje nieosiągalna dla polskich pisarzy. Wiedział doskonale, że przeszłość musi odzyskać ciało, by budzić zainteresowanie. Dzięki iluzji, którą stwarza literatura, historia ma u Sienkiewicza zmysłową atrakcyjność, materialną konkretność, erotyczną aurę. Złość powstaje, kiedy trzeba stać się krytykiem własnego zachwytu. Wówczas objawia nam się cena, jaką wiedza i talent pisarza muszą zapłacić za ów efekt „łatwej urody”. Jest Sienkiewicz pisarzem, który więcej wie, niż mówi; tłumi się, samoogranicza i cenzuruje, powstrzymując energię swojego pisarstwa, aby nie zniszczyła estetycznego i moralnego ładu, do którego tęskni jego twórczość. Agata Bielik-Robson: Dzięki tej książce zaczyna świtać nadzieja na zupełnie nową lekturę polskich klasyków: świeżą, erudycyjną, uwolnioną od licealnych schematów, które od lat „upupiają” najlepszych polskich pisarzy. Pojawia się szansa na nowy model interpretacyjny, który wyrwie polską literaturę z lokalnego zaścianka i odtworzy dialog z myślą europejskiej nowoczesności. Ryszardowi Koziołkowi udało się ożywić i na nowo stworzyć Sienkiewicza, postawić autora, który – wydawałoby się – pisał głównie „ku pokrzepieniu serc”, w jednym rzędzie z największymi swej epoki, Conradem i Faulknerem; pokazać, że także i on jest autorem obdarzonym subtelnym nowoczesnym węchem, szczególnie czułym na kwestię cielesności, jaką odkryła ta zafascynowana Darwinem epoka. Ryszard Koziołek – literaturoznawca, profesor Uniwersytetu Śląskiego. W 2010 roku otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia w kategorii eseistyka za książkę Ciała Sienkiewicza. Studia o symbolice płci i przemocy. Zajmuje się historią i teorią powieści nowoczesnej. Wydał również: Zdobyć historię (1999) i Znakowanie trawy (2011). Publikuje m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”. Za zbiór esejów Dobrze się myśli literaturą został nagrodzony Śląskim Wawrzynem Literackim. W 2017 roku otrzymał Nagrodę im. Kazimierza Wyki za wybitne osiągnięcia w dziedzinie eseistyki oraz krytyki literackiej i...

Czytaj więcej

Chodzenie. Amras Thomasa Bernharda

Wysłany przez - Lip 11, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Chodzenie. Amras Thomasa Bernharda

Chodzenie. Amras Thomasa Bernharda (w przekładzie Sławy Lisieckiej) w oficynie Od Do, 2017. Chodzenie (1971) – arcymistrzowskie pod względem językowym i stylistycznym opowiadanie, w którym narrator i niejaki Oehler podczas spaceru rozmawiają o naturze myślenia, rozumie i istnieniu jako takim. Rozpatrują też zależności między „okolicznościami i stanami” świata, jak również związki pomiędzy chodzeniem a myśleniem, ruchem a bezruchem. Przyczyną nieustannego monologu Oehlera, który narrator przekazuje, cytując go dosłownie bądź przytaczając jego słowa w mowie zależnej, jest obłęd, w jaki przyjaciel Oehlera, Karrer, popadł wskutek samobójczej śmierci Hollensteinera, chemika, zniszczonego przez Austrię jako państwo unicestwiające wszystkie wybitne jednostki . Amras (1964) – wskutek zbiorowego samobójstwa giną rodzice dwóch bohaterów. Bracia, zainteresowany naukami przyrodniczymi K. i jego uzdolniony muzycznie młodszy brat Walter, zostają odratowani i umieszczeni w Amras, w należącej do ich wuja wieży, która stanowi schronienie przed oszczerstwami ze strony społeczeństwa, ale i więzienie. Dręczeni wyrzutami sumienia, skazani na nieustanne obcowanie ze sobą, co dodatkowo zaburza ich ambiwalentne relacje, wspominają dzieciństwo i dom rodzinny, do którego rozpadu przyczyniła się „tyrolska epilepsja” matki i Waltera, a także bankructwo ojca-hazardzisty. Życie, śmierć, choroba i przymus istnienia to główne tematy tej mikropowieści, obfitującej w przerażające swą scenerią obrazy i okrutne opowieści, podane językiem o niezwykle skomplikowanej składni, tym razem jednak urywanej, nieomal dychawicznej. Fenomenem pisarstwa Thomasa Bernharda jest dla wielu czytelników jedynym, przekonywującym studium człowieczeństwa w stanie agonii, a także będącym antidotum na obłęd i obłudę współczesnego człowieka. Stosunkowo silnie obecny w przekładzie na język polski, Thomas Bernhard uchodzi wciąż za wielką zagadkę egzegetyczną. Będąc pisarzem skrajnych, negatywnych afektów, penetruje mroczne oblicze psychiki człowieka, wytwarza neurotyczny, samo zwrotny język literackiej agresji, której rewersem jest niemoc w obliczu spotkania z upiorami przeszłości i teraźniejszości, jakie go nieustannie nawiedzały i trawiły. Twórczość ta zdaje się być rodzajem gwałtownej obrony autonomii jednostki wobec mielących ją mechanizmów historii, polityki i...

Czytaj więcej

Rosja poza Rosją

Wysłany przez - Lip 11, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Rosja poza Rosją

Rosja poza Rosją Kingi Lityńskiej w oficynie Bernardinum.  Kinga Litynska: Przejechawszy Rosję od Saint Petersburga aż po Kamczatkę na Dalekim Wschodzie, a następnie odwiedziwszy kraje byłego Związku Radzieckiego, ze zdziwieniem i ciekawością jednocześnie, obserwowałam jak historyczna i kulturowa spuścizna – wpływy radzieckiego ustroju – są obecne na obszarach republik nawet dwadzieścia sześć lat po rozpadzie ówczesnego ZSRR. Babuszki w chustkach na głowach, zapchane marszrutki, hotele robotnicze, pirożki, drewniane cerkwie i inne aspekty rosyjskiej kultury, niczym wyjęte z kart historii, tworzą dzisiejszą rzeczywistość narodów Azji Środkowej – Kirgizów i Kazachów. Rosja poza Rosją to studium kulturowe obyczajowości obywateli republik byłego Związku Radzieckiego; pozycja, na łamach której zabiorę Czytelnika w podróż w głąb umysłów Kirgizów i Kazachów, w dowód tego, że mimo podobieństw i symbolicznego ciut-ciut jednoczącego narody, odrębność kulturowa wciąż żyje, a wprowadzenie nowego ładu nigdy nie będzie jednoznaczne z przemianą ludzkiej mentalności. W książce dokonuję wyczerpującej analizy porównawczej zwyczajów, zjawisk społecznych i ekonomicznych, a także cech geograficznych, jakie dzielą oraz jednoczą poszczególne kraje. Bywa, że odwołuję się do Chin, kraju, w którym spędziłam cztery lata, dokonując kontrastowego porównania pomiędzy Państwem Środka, a innymi państwami Azji – Kirgistanem i Kazachstanem – co stanowi ciekawe tło nowych doświadczeń, jakie spotkały mnie po drugiej stronie granicy. Dzięki zabawnym odnośnikom do mojej pierwszej, chińskiej przygody, Czytelnik będzie mógł potraktować Rosję poza Rosją, jako kontynuację mojej wyprawy przez Azję. Do wspólnej wyprawy zapraszam Wszystkich spragnionych przygód, dla których podróż to nie tylko atrakcje turystyczne, ale przede wszystkim droga… Kinga Lityńska, ur. 22 marca 1978 r. w Poznaniu. Absolwentka Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Z zawodu jest nauczycielką języka angielskiego, a z zamiłowania podróżniczką dokądkolwiek, byle daleko, z plecakiem i na własną rękę. Odwiedziła Meksyk, Koreę Południową, Filipiny, Wietnam, Sri Lankę oraz Indie. Laureatka literackiej Nagrody w Konkursie im. Arkadego Fiedlera, Bursztynowy Motyl, za jej debiutancką książkę Chiny nie do wiary!, która została wyróżniona, jako najlepsza polska książka 2016 roku o tematyce podróżniczej i krajoznawczej.  Rosja poza Rosją to owoc jej wojaży wokół państw Azji Centralnej – Kirgistanu i Kazachstanu, oraz dwukrotnego pobytu w Rosji, największym państwie świata, gdzie podobnie jak do Chin, dotarła...

Czytaj więcej

Florencja. Możliwość upadku

Wysłany przez - Lip 11, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Florencja. Możliwość upadku

  We Florencji zostało ponownie otwarte i udostępnione zwiedzającym historyczne przejście między Palazzo Vecchio a Galerią Uffizi. „To historyczne wydarzenie” – mówił minister kultury Włoch Dario Franceschini. O Korytarzu Vasariego, powodzi i wojnie a przede wszystkim o książce Ewy Bieńkowskiej – Historie florenckie (ZL) pisze Piotr Kępiński.  Adolf Hitler odwiedził Florencję po raz pierwszy oficjalnie w roku 1938 i wrócił do Berlina zachwycony. Dziesiątki tysięcy mieszkańców (podobnie jak wcześniej w Neapolu i w Rzymie) skandowało jego imię, na trasie przejazdu z dworca kolejowego Santa Maria Novella do centrum powiewały majestatyczne swastyki, ulice lśniły czystością, włoscy oficjele gięli się w ukłonach. W ciągu trzydziestu minut – jak pisał Robert M. Edsel w swojej fascynującej książce „Na ratunek Italii” (WAB, 2013) – Fuehrer zobaczył całe miasto. Potem przyszedł czas na zwiedzanie pałacu Pitti i Galerii Uffizi. Gospodarz wizyty – Benito Mussolini podobno czuł się znudzony „wycieczką”, szeptał do swoich urzędników, że to strata czasu ale Hitler przystawał przed każdym obrazem i z zainteresowaniem słuchał objaśnień przewodników.  Niemniej jednak, jak twierdzi Edsel, nazistowskiemu przywódcy spodobał się najbardziej Ponte Vecchio, Korytarz Vasariego (łączący pałac Pitti z Uffizi, gdzie zgromadzonych zostało około tysiąc cennych obrazów) i panorama miasta widziana z okolicznych wzgórz.  Miłość do Italii, już po wizycie, utwierdzał w Hitlerze sam Duce, który bez zbędnych ceregieli wysyłał mu co jakiś czas (za symboliczne kwoty) cenne podarunki: w ten sposób do Rzeszy powędrował Lancelotti Discobolus, Memling, Rubens… I zdaje się, że nawet wtedy kiedy wojska alianckie wylądowały w 1943 roku na Sycylii, a władza Mussoliniego praktycznie przestała istnieć, Hitler na Włochy się nie obraził. W przeciwieństwie do pożogi jaką siał w Europie Środkowej i Wschodniej, tutaj bardzo uważał. Pisał do swojego ambasadora w Rzymie: „Florencja jest zbyt pięknym miastem, by je zniszczyć. Zrób co w twojej mocy, by je ochronić: masz moje pozwolenie i wsparcie.” Ewa Bieńkowska w swoich arcyciekawych „Historiach florenckich” skupiając się na słynnej powodzi z roku 1966, która omal nie zmiotła z powierzchni perłę europejskiej architektury, epizodowi z drugiej wojny światowej również poświęciła znaczący fragment: „Do miasta zbliżały się oddziały alianckie i Niemcy byli na z góry straconych pozycjach. Wprawdzie spadło kilka bomb, ale Florencja została oszczędzona. Przed wycofaniem się dowódca otrzymał z Berlina rozkaz wysadzenia w powietrze mostów, by opóźnić pościg. Zabierano się do zakładania ładunków wybuchowych, gdy przyszło uzupełnienie: wysa- dzone mają być wszystkie przeprawy z wyjątkiem Ponte Vecchio. Florentyńczycy, którzy pozostali, aby czuwać nad losami miasta, komentowali: „Przypływ germańskiego sentymentalizmu? Czar zdjęć i obrazków przywożonych z podróży przez przykładnych turystów? Ale jakie szczęście…”.  Nie było to jednak tylko i wyłącznie szczęście. Ta część Europy miała zostać nietknięta albowiem Niemcy potrzebowali „estetycznej i wiernej prowincji”. Hitler doskonale pamiętał oklaski i zachwycony krzyk Florentyńczyków. Jeszcze wierzył w triumfalny powrót. Brytyjczycy, paradoksalnie, dziedzictwo kultury europejskiej mieli w nosie: ich bomby kaleczyły Turyn, Mediolan a później także Monte Cassino – co wielu Włochów, do dzisiaj, uważa za błąd i barbarzyństwo, twierdząc, że można było uniknąć zniszczenia klasztoru.  Aczkolwiek, i to trzeba podkreślić, tak było na początku włoskiej kampanii. Potem Amerykanie, wspólnie z włoskimi naukowcami, starali się ratować najcenniejsze skarby kultury.  Inna sprawa, że Florencja straciła jednak w wyniku bombardowań  Ponte Santa Trinita, via Maggio zasłana była trupami i gruzami. A Bernard Berenson (jeden z „bohaterów” książki Bieńkowskiej), który mieszkał w willi położonej za miastem pisał, że na jego oczach dział się „Neronowy...

Czytaj więcej

Warszawa Michaiła Słonimskiego

Wysłany przez - Lip 10, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Warszawa Michaiła Słonimskiego

Warszawa Michaiła Słonimskiego w tłumaczeniu Henryka Chłystowskiego (PIW).  Twórczość Michaiła Słonimskiego (1897­­–1972), stryjecznego brata Antoniego, jest w Polsce niemal nieznana. Z dzisiejszej perspektywy najciekawsze wydają się jego wczesne opowiadania, które prezentujemy w tym tomie. Pisane jeszcze bez formalnych czy ideologicznych ograniczeń, układają się w ciąg obrazów, dokumentujących literacko kolejne etapy upadku państwa rosyjskiego. Akcja Warszawy i Sztabskapitana Rotczenki rozgrywa się w Polsce latem 1915 roku, kiedy klęska w drugiej bitwie przasnyskiej z przełamaniem przez Niemców frontu pod wsią Jednorożec zmusiła Rosjan do odwrotu i opuszczenia Warszawy. Kopyto konia to już rok 1916 i pierwsze oznaki buntu i rozprzężenia w oddziałach frontowych. Porucznik Archangielski ilustruje sytuację w Piotrogrodzie latem 1917 roku, po rewolucji lutowej. Z kolei Dziki przenosi nas do jesieni 1919 roku, kiedy biała Armia Północno-Zachodnia generała Judenicza bliska była wkroczenia i opanowania Piotrogrodu. Naczelnik stacji to obrazek z wojny domowej gdzieś na południu Rosji, w Maszynie Emery zaś, chociaż jej akcja toczy się już w czasach pokojowych, także nie zabrakło reminiscencji wojennych. „Pierwsze moje rzeczy – wspominał Słonimski – są zupełnie niepodobne do tego, co pisałem później, i ma to określone przyczyny. […] Byłem świadkiem strasznego rozkładu carskiej armii jako części całego starego systemu, życie podpowiedziało mi motyw zagłady owej...

Czytaj więcej

Człowiek z Marsa

Wysłany przez - Lip 10, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Człowiek z Marsa

Stanisław Lem – pisarz, myśliciel, futurolog. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 40 języków. Maestrią kreowania odległych światów zaskakuje i zadziwia kolejne pokolenia czytelników. Człowiek z Marsa to pierwsza, na wiele lat zapomniana powieść Lema. Jej tematem jest „wojna światów” toczona przez ludzi w hermetycznie zamkniętym laboratorium z przybyłym z Marsa cyborgiem. W warstwie odnoszącej się do techniki i technologii, a także na płaszczyźnie literackiej autor nawiązuje do klasyków gatunku, takich jak między innymi H.G. Wells. Książkę czyta się z prawdziwym zainteresowaniem – dociekliwi czytelnicy odkryją tu wątki, które Lem podejmie w późniejszej twórczości. Stanisław Lem, najwybitniejszy polski pisarz fantastyczny, futurolog, filozof i satyryk. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln...

Czytaj więcej

Proces Norymberski

Wysłany przez - Lip 10, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Proces Norymberski

Proces Norymberski Aleksandra Zwiagincewa (PIW).  Blisko 70 lat temu zakończyło się najważniejsze postępowanie sądowe w historii ludzkości – Proces Norymberski. Postanowienia Międzynarodowego Trybunału Wojskowego stworzyły najważniejszy precedens prawny, zgodnie z którym potępieni zostali nie tylko zbrodniarze, ale także system polityczny, który zrodził te zbrodnie – nazizm. Proces Norymberski wprowadził bardzo ważną normę, znosząc termin przedawnienia zbrodni faszyzmu i nazizmu przeciwko ludzkości. To regulacja nadzwyczaj ważna i aktualna także w naszych czasach. Aleksandr Zwiagincew: Ludzkość już dawno nauczyła się sądzić pojedynczych zbrodniarzy, grupy przestępcze, nielegalne bandyckie formacje zbrojne. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze był pierwszym w historii przypadkiem osądzenia zbrodni popełnionych przez państwo, panujący w nim reżim, jego instytucje represyjne, wyższych funkcjonariuszy politycznych i wojskowych. Od tamtej pory minęło ponad 65 lat… 8 sierpnia 1945 r. – trzy miesiące po zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami – rządy ZSRR, USA, Wielkiej Brytanii i Francji zawarły porozumienie o postawieniu przed sądem głównych zbrodniarzy wojennych. Decyzja ta spotkała się z przychylną reakcją na całym świecie: należało dać surową lekcję autorom i wykonawcom ludożerczych planów zapanowania nad światem, masowego terroru i morderstw, złowrogich idei wyższości rasowej, ludobójstwa, potwornych zniszczeń, grabieży wielkich terytoriów. Później do porozumienia przyłączyło się oficjalnie jeszcze 19 państw i Trybunał przyjął całkowicie uprawnioną nazwę Sądu...

Czytaj więcej

Dziennik Herlinga

Wysłany przez - Lip 10, 2018 in Bez kategorii | 0 Komentarzy

Dziennik Herlinga

Powstały w latach 1971–1992 Dziennik pisany nocą Gustawa Herlinga-Grudzińskiego stanowi jedno z najważniejszych dzieł diarystyki światowej. Dziś, dzięki sensacyjnemu znalezisku, jakiego dokonały żona pisarza Lidia Croce i córka Marta Herling, w ręce czytelników trafia nieznany, nigdy wcześniej niepublikowany dziennik pisarza z lat 1957–1958 (WL). Sam fakt, że Herling-Grudziński go nie zniszczył, świadczy o znaczeniu, jakie miały dla niego te intymne zapiski. Gustaw Herling-Grudziński zamieszkał w Neapolu w 1955 roku. Dziennikowe zapiski są świadectwem trudnych początków nowego życia — pisarz czuje się jeszcze wyobcowany i nic nie zapowiada, że Włochy staną się jego drugą ojczyzną. Czytelnicy znający monumentalny Dziennik pisany nocą mogą być zaskoczeni szczerością i intymnym charakterem tego tekstu. Herling-Grudziński opisuje burzliwe nieraz relacje i z ludźmi, a portrety wielu ważnych postaci kultury polskiej goszczących w domu Herlingów nie zawsze są kreślone z życzliwością. Stosunek do własnej twórczości jest tu jeszcze niespokojny i dramatyczny, a zmarła samobójczą śmiercią w 1952 roku pierwsza żona Krystyna powraca we wspomnieniach i dręczących pisarza snach. Dziennik 1957–1958 jest wreszcie dokumentem małżeństwa i ojcostwa, życia rodzinnego i towarzyskiego w domu przy via Crispi oraz pracy dziennikarskiej i pisarskiej: lektur, obmyślania pierwszych opowiadań powstałych w tamtych latach, a także nieukończonej i zniszczonej przez Herlinga-Grudzińskiego autobiograficznej powieści Ciemny...

Czytaj więcej