Czarnobylska modlitwa

Kwi 4, 2018 przez

Czwarte już wydanie Czarnobylskiej modlitwy Swietłany Aleksijewicz  w wydawnictwie Czarne.  26 kwietnia 1986 roku o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Awaria czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku”. Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi. Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka o apokalipsie, która nastąpiła pewnej kwietniowej nocy...

Czytaj więcej

Czarnobylska modlitwa

Lut 27, 2018 przez

Czwarte już wydanie Czarnobylskiej modlitwy Swietłany Aleksijewicz w wydawnictwie Czarne. 26 kwietnia 1986 roku o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Awaria czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku”. Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi. Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka o apokalipsie, która nastąpiła pewnej kwietniowej nocy...

Czytaj więcej

Czubówna czyta Czarnobylską modlitwę

Kwi 18, 2017 przez

Czarnobylska modlitwa Swietłany Aleksijewicz w przekładzie Jerzego Czecha jako audiobook, w wydawnictwie Czarne. Czyta Krystyna Czubówna.  „26 kwietnia 1986 roku o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Awaria czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku”. Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi. Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka...

Czytaj więcej

Nobel dla Swietłany Aleksijewicz

Paź 8, 2015 przez

Kiedy w 2011 roku Swietłana Aleksijewicz odbierała we Wrocławiu Nagrodę Europy Środkowej Angelus za książkę Wojna nie ma w sobie nic z kobiety (Czarne 2010) nikt zapewne nie podejrzewał, że cztery lata później ta znakomita pisarka i reporterka zostanie uhonorowana literackim Noblem. A jednak! Dzisiaj Akademia Szwedzka, o godzinie 13,  ogłosiła, że to właśnie jej przypadł ten zaszczyt. Swietłana Aleksijewicz jest Białorusinką, piszącą po rosyjsku, wiele lat mieszkała na Zachodzie, teraz częściej przebywa – jak sama podkreśla  – w Mińsku, albowiem nie jest w stanie opisywać losów swoich bohaterów z dystansu. Jest  pierwszą Białorusinką, która otrzymała Nobla. W wywiadzie dla „Wysokich Obcasów mówiła o swojej twórczości: „Napisałam pięć książek o czerwonym imperium. Czuję, że już zakończyłam ten cykl, i chcę napisać coś o zwykłym życiu, już w oderwaniu od komunistycznej ideologii. Mam dwa pomysły...

Czytaj więcej

Cynkowi chłopcy

Sie 4, 2015 przez

Jutro ukaże się książka Swietłany Aleksijewicz – laureatki Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus’ Cynkowi chłopcy. Jest to nowy przekład, wydanej już u nas w 2007 roku pod tytułem „Ołowiane żołnierzyki”, znakomitego dzieła pisarki o radzieckiej inwazji na  Afganistan. Wojska radzieckie,wkroczyły do Afganistanu w roku 1979 by wesprzeć, osadzony przez siebie, marionetkowy reżim komunistyczny dyktatora Babraka Karmala., który walczył z buntującymi się przeciw niemu mudżahedinami. Według planów „ograniczona interwencja” zamieniła się w 10 letnią wojnę, która pociągnęła za sobą kilkaset tysięcy ofiar po obu walczących stronach. Bohaterami książki wybitnej reporterki są radzieckie ofiary tej wojny. Ofiary, które marzyły, że staną się bohaterami. Do kraju wracali albo w cynkowych trumnach ( słynny Ładunek 200) albo jako inwalidzi czy wypalone ludzkie wraki. Wszyscy pozostali ze swoimi traumami osamotnieni. Pisarka pochyla się nad nimi. Nie tylko żołnierzami ale też żołnierkami...

Czytaj więcej