Krew świętego Januarego

Lip 2, 2018 przez

Krew świętego Januarego Sandora Maraiego (Czytelnik) ukazała się w Polsce ponad dziesięć lat temu, ale to ciągle jedna z najważniejszych książek o emigracji, samotności, codziennej tragedii a także o cudach, które zawsze niespodziewanie się powtarzają, w które nikt wierzy ale na które wszyscy czekają. O słynnej powieści pisze Piotr Kępiński. Ta powieść jest w istocie przypowieścią, w której akcja i losy pojedynczych bohaterów nie są aż tak istotne. Ważniejszy zdaje się być bohater zbiorowy, jakim jest emigracja, pojęta w sensie bardzo szerokim.  Skończyła się właśnie druga wojna. Zapadła żelazna kurtyna, która podzieliła Europę. Do Posillipo, od 1925 roku dzielnicy Neapolu, zaczynają przyjeżdżać uchodźcy z różnych stron tej części Starego Kontynentu, którą nazywa się we Włoszech do tej pory zresztą Europą Wschodnią. Ta nazwa stanie się z czasem synonimem  Europy gorszej, dzikiej, barbarzyńskiej i nieobliczalnej....

Czytaj więcej

Kępiński o Wynnyczuku

Cze 4, 2018 przez

Nakładem Wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej  ukazała się książka ukraińskiego pisarza Jurija Wynnyczuka „Tango śmierci”. O powieści pisze Piotr Kępiński.  Nie bez powodu „Tango śmierci” zostało uznane na Ukrainie za jedną z najważniejszych powieści ostatnich lat. Ta opowieść o wielokulturowości Lwowa, którą przerywa druga wojna światowa jest majstersztykiem zarówno fabularnym jak i narracyjnym. Z jednej strony mamy niezwykle interesujący, wielowątkowy świat bohaterów (o którym za chwilę) z drugiej zaś bardzo precyzyjny, atrakcyjny i wielopoziomowy wywód narratorski. Oba te elementy łączą się perfekcyjnie tworząc powieść, którą Andrij Lubka porównywał do dzieł Umberto Eco i Borghesa. Te domyślne ale jednocześnie bardzo konkretne światy korespondują tutaj z metafizyką i zmyśleniem godnym mistrza. Dodałbym jeszcze jednego patrona tej powieści a mianowicie Bruno Schulza, którego ewidentnie (od czasu do czasu) słychać. Powiedzieć jednak trzeba, że wszystkie  literackie fascynacje Wynnyczuka nie...

Czytaj więcej

Rozmowa Litwina z Polakiem

Mar 13, 2018 przez

Rozmowa Litwina z Polakiem, czyli dialog dwóch autorów średniego pokolenia – Herkusa Kunčiusa i Piotra Kępińskiego (Kolegium Europy Wschodniej). Przypominamy, polecamy. Adam Michnik w przedmowie do „Rozmowy Litwina z Polakiem” napisał: „Ta książka jest pochwałą rozmowy, nie tylko między przedstawicielami tej samej generacji, ale także między krajami, ponieważ ich ustami wypowiedziane zostają doświadczenia państw, w których więcej jest podobieństw niż stereotypowych różnic.” „Piotr Kępiński i Herkus Kunčius zasiadają do polsko-litewskiej rozmowy bez uprzedzeń, kompleksów i fobii, a przy tym nie unikają tematów trudnych i kontrowersyjnych. Czynią to lekko, bez rozdrapywania ran, za to z dużą dozą humoru i dystansem do rzeczywistości.” (Dominik Wilczewski, „Rozmowa ludzi wolnych – recenzja książki Rozmowa Litwina z Polakiem” – Przegląd Bałtycki, 22.03.2016) Piotr Kępiński – poeta, krytyk literacki, eseista, od 2007 roku do 2016 roku juror Nagrody Literackiej Europy...

Czytaj więcej

Utrata wrażliwości w epoce płynnej nowoczesności

Mar 5, 2018 przez

Rozmowa Piotra Kępińskiego z Leonidasem Donskisem, nagrana w 2014, nie traci na aktualności. Zmarły w 2016 roku wybitny litewski filozof mówi o nacjonalizmach, i innych zagrożeniach dla Europy. Czym jest nacjonalizm dzisiaj? Jak by go pan zdefniował? Nacjonalizm zmienił swój charakter. Zresztą w ciągu ostatniego stulecia pokazywał różne oblicza. Nigdy nie był nurtem jednorodnym. W wieku XIX był to kierunek jak najbardziej liberalny. Ernest Gellner, brytyjski filozof (urodzony w Paryżu, w rodzinie czeskich Żydów, zmarły w 1995 roku w Pradze), autor tak znanych prac jak między innymi Narody i nacjonalizm (polskie wydanie PIW, 1991) czy Postmodernizm, rozum i religia (polskie wydanie PIW, 1997), twierdził nawet, że nacjonalizm i liberalizm to byli bracia. Potem wszystko zaczęło się komplikować i zmieniać. W drugiej połowie XIX wieku doszło do trwałego odkształcenia, bo nacjonalizm został zainfekowany między innymi...

Czytaj więcej

Madieri, Triest i język

Mar 2, 2018 przez

O Marisie Madieri, Trieście i języku pisze Piotr Kępiński. Angelo, w młodości marynarz włoskiej Marina Militare, może nie do końca prawdziwy marynarz, bo radiotelegrafista, opowiadał kiedyś jak w latach siedemdziesiątych zawinął „swoim” statkiem do Splitu. Wszyscy wniebowzięci bo zagranica, inne kobiety, bo Jugosławia (a wśród kolegów także komuniści). A tu porażka. Kiedy chodzili po mieści zauważyli, że ludzie plują na nich. Dziewczyny też specjalnie się za nimi nie oglądały. Wpadli z wizytą do piekła. W knajpach kelnerzy nie chcieli ich obsługiwać, poszturchiwali, kopali po kostkach. Uciekali na statek w popłochu. I wygrażali oficerom, że ich nie uprzedzili. Nikt z nich nie rozumiał o co chodzi. Gdzie w tym wszystkim sens. Przecież Włochów wszyscy na świecie lubią. A tutaj nie. – Wracajcie do siebie i to szybko – usłyszał Angelo, kiedy kolejnego lata zawinęli już...

Czytaj więcej