„Warunek” Eustachego Rylskiego

Kwi 26, 2017 przez

„Warunek” Eustachego Rylskiego w Wielkiej Literze. Wznowienie książki  wydanej w 2005 roku po raz pierwszy.  Pałac książąt Rohatyńskich w Arancewie pod Moskwą we wrześniu 1812 roku. Ślepy los wiąże ze sobą dwóch napoleońskich żołnierzy, szwoleżera Andrzeja Rangułta „młodego boga wojny, najwybitniejszego kawalerzystę Wielkiej Armii, faworyta cesarza, ikonę czasów” śmiertelnie zmęczonego wojnami i własną sławą, której nie jest w stanie już sprostać i Semena Hoszowskiego, popiego syna, wszechstronnie wykształconego introwertyka, niechętnego wojennym rytuałom i etosowi armii. Obaj zmuszeni są podjąć morderczą wyprawę przez zimowy bezkres Rosji, by dostać się do domu Rangułta na Litwie.  Bohaterowie, którzy od początku czuli wzajemną antypatię, teraz są na siebie skazani, wiedzą, że śmierć towarzysza oznacza koniec ich obu. Jest tu wszystko, czego szukamy w efektownej, wartkiej powieści: zniewaga, pojedynek, zuchwała kradzież, dramatyczna ucieczka, wielkie pieniądze, niespodziewana miłość. Warunek – obok dyptyku Stankiewicz. Powrót – uważany jest za najlepsze dzieło Eustachego...

Czytaj więcej

Historia Wandy Rutkiewicz

Kwi 25, 2017 przez

  Wanda – Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz (Anny Kamińskiej) w Wydawnictwie Literackim. Premiera 15 czerwca.  „Zginę w górach” — mówiła. Dotrzymała słowa — według dokumentów sądowych zmarła 13 maja 1992 roku. Dzień wcześniej zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie odnalazł. Na początku XXI wieku do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki zapukała para turystów, która twierdziła, że w jednym z klasztorów w Tybecie spotkała postać przypominającą zaginioną przed laty himalaistkę… Jej odejście, tak jak wiele zdarzeń z jej życia, do dziś pozostaje tajemnicą. Trzecia kobieta i pierwsza Europejka na Mount Evereście. Pierwsza kobieta, która zdobyła szczyt K2. Od małego słynęła ze „żmudzkiego” uporu. Szybko musiała dorosnąć, by wesprzeć matkę w domowych obowiązkach. Ojcu chciała z kolei zastąpić pierworodnego...

Czytaj więcej

Marcin Wicha: Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Kwi 24, 2017 przez

Rzeczy, których nie wyrzuciłem Marcina Wichy w Karakterze.  Marcin Wicha nie zaproponuje kapci, jak kto przyjdzie w gości. Wiadomo też, że nie lubi designu. A o nowej książce dość powiedzieć słowami autora okładki – Pawła Dębowskiego: “Nie jestem bardzo empatyczny. Kiedyś byłem inny, ale to się zmieniło; nie żebym się tym chwalił albo szczególnie żałował, co zrobić, tak wyszło. Ale kiedy czytałem najnowszą książkę Marcina Wichy – nie mogłem opanować wzruszenia. To zresztą nienajlepsze słowo, jak jednak opisać sytuację, w której znienacka doświadczasz uczuć, które nie w Tobie samym biorą swój początek? Tym razem nikt się nie uśmieje, ale nie wyobrażam sobie, że można by tej książki nie przeczytać. Bardzo się cieszę i jestem autorowi wdzięczny, że coś we mnie obudziła, nawet jeśli na krótko”. Nota od wydawcy: Co zostaje po śmierci bliskiej osoby?...

Czytaj więcej

Od Wilii po Uklę

Kwi 20, 2017 przez

W Od Wilii po Uklę sięga Helena Zawistowska (słowo/obraz terytoria) „do najgłębszych pokładów pamięci – <wszechświata> ukochanego ogrodu przy ulicy Połockiej, gdzie spędzała pierwsze lata życia i pierwsze, sielankowe wakacje. Sięga nawet dalej i głębiej niż osobista pamięć – dzięki dokumentom, zdjęciom i rozmowom z ukochanym bratem Jerzym, jednym z głównych bohaterów tej książki i autorem wielu cennych zdjęć z tamtych czasów. A po latach spędzanych przy ulicy Połockiej (na którą ostatecznie i tak się zawsze wracało), przyszły wakacyjne wyjazdy, głównie w różne strony Wileńszczyzny (dziś te miejscowości są położone w większości na terytorium Białorusi). Ziemiańskie resztówki, stare dworki (raz nawet bogaty pałac), pensjonaty nad wielkimi jeziorami i zagubionymi w borach rzeczkami. Szlacheckie zaścianki, prawosławne wioski, żydowskie miasteczka […] przechowują „zapach” Kresów, tego obszaru – jak ktoś celnie powiedział – naszej zbiorowej tęsknoty. (z...

Czytaj więcej

Mała zbrodnia

Kwi 20, 2017 przez

W wydawnictwie Znak ukazała się książką Marka Łuszczyny „Mała zbrodnia” o polskich obozach koncentracyjnych w Polsce, po wojnie.  O „polskich obozach koncentracyjnych” nie można mówić. Słowa te usłyszane z ust zagranicznych dziennikarzy, a nawet przywódców państw budzą w Polsce oburzenie. I słusznie, jeśli mówi się o obozach funkcjonujących w czasie II wojny światowej, stworzonych i nadzorowanych przez nazistów. Jednak polskie obozy istniały. Rolę oprawców odgrywali w nich Polacy. Marek Łuszczyna, bezkompromisowy reportażysta, odnajduje ofiary powojennych obozów i wysłuchuje ich opowieści. Zbiera relacje świadków. Dociera do zapomnianych dokumentów. Odtwarza wydarzenia, o których nic nie wiemy, a powinniśmy się wreszcie dowiedzieć. Fragment książki: „– Co się dzieje w Świętochłowicach-Zgodzie? – pyta Mąka jednego z podległych mu ludzi. – Komendant daje wycisk szwabom w obozie. Ludzie u nas gadają, że obdziera ich ze skóry, ale to nieprawda,...

Czytaj więcej