„Opium” czyli szaleństwo dekadenta

Text_2

10 maja nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego ukaże się zbór Opium węgierskiego pisarza Gézy Csátha, jednego z najciekawszych pisarzy węgierskich początku XX wieku. To pierwsze pełne wydanie książki po polsku.

Premiera książki odbędzie się podczas Warszawskich Targów Książki, których gościem honorowym są w tym roku Węgry.

Géza Csáth dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Szabadce (dziś Subotica), wojwodińskim miasteczku na południowych kresach Węgier, gdzie krzyżowały się kultury, religie, narodowości.

Równie intrygujący jak jego twórczość jest życiorys pisarza. Csáth oprócz tego, że pisal był również muzykiem (świetnie grał na skrzypcach), krytykiem muzycznym, a z zawodu lekarzem psychiatrą. Urodzony w 1887 roku w Szabadka (dzisiaj Subotica w Serbii), w młodości chciał zostać malarzem, w końcu wybrał jednak studia medyczne w Budapeszcie. Z początku pracował jako lekarz w szpitalu psychiatrycznym. Doświadczenia z tego okresu wykorzystał jako podstawę do napisania Dziennika kobiety chorej umysłowo. Csáth był typowym dzieckiem epoki dekadencji; zafascynowanym zastosowaniem morfiny i innych narkotyków, nie tylko do celów medycznych, ale i artystycznych. Fascynowała go także psychoanaliza.

Najbardziej znane stały się jego opowiadania, których bohaterami miotają silne skrajne emocje. Zabójstwo, samobójstwo, gwałt, psychiczna i fizyczna przemoc to tylko niektóre motywy opowiadań Csatha.

Sam pisarz, uzależniony od morfiny, z upływem zaczyna popadać w szaleństwo. Kończy się równie tragicznie jak jego bohaterowie. Końcówka jego życia to:upadek kariery medycznej, obłęd, pobyt i ucieczki ze szpitala psychiatrycznego, zabójstwo żony, a w końcu samobójstwo.

Opublikowany właśnie zbiór „Opium” ukazuje dwa oblicza Csátha. Pierwsza część to najlepsze z jego opowiadań, często inspirowane psychoanalizą. W drugiej znalazły się fragmenty dzienników – przesycony erotyzmem zapis życia artysty targanego typowymi dla przełomu wieków niepokojami, kronikę szaleństwa narkomana, który bezskutecznie walczy z nałogiem.

Pisarstwu Csátha był także poświęcony jeden z ubiegłorocznych numerów Literatury na świecie

 

 

 

 

Powiązane wpisy

Tagi

Udostępnij