Angelus 2014

Text_2

- Życzę Nagrodzie Angelus wielu dobrych książek w kolejnych edycjach. Może kiedyś znów spotkamy się we Wrocławiu  – mówił Pavol Rankov, autor „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” laureat dziewiątej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2013. Wręczenie nagrody nastąpiło w sobotę (18 października) w Teatrze Muzycznym Capitol.

Nagrodę odebrał też tłumacz zwycięskiej książki Tomasz Grabiński. Książkę Rankova nagrodzili wcześniej czytelnicy głosując na nią w internecie i tym samym przyznając jej po raz pierwszy w historii Angelusa Nagrodę im. Natalii Gorbaniewskiej.

Pisarz i jego tłumacz odbierając nagrodę czytelników zamienili się rolami. Za wyróżnienie dziękował pierwszy tłumacz, niejako antycypując słowa pisarza. – Głosujących w internecie było tak wielu, że mam nadzieję, że znajdą chwilę czasu, by naprawdę przeczytać moją książkę – żartował Pavol Rankov.

Jury po raz pierwszy obradowało pod przewodnictwem Mykoły Riabczuka, ukraińskiego krytyka literackiego, eseisty i publicysty, który objął funkcję przewodniczącego jury po śmierci poprzedniej przewodniczącej.

– Jako neofita w tej branży i w tym gremium dopiero dziś zrozumiałem jak trudne to zadanie wyłonić tę jedną, jedyną zwycięską książkę – mówił Mykoła Riabczuk. – Względnie łatwo wybraliśmy pierwszą czternastkę, z półfinałową siódemką było trudniej, a w finale było już bardzo trudno. Głosowaliśmy trzy razy i choć wszyscy pisarze, jak powiedziała pewna ukraińska poetka byli jak „ w drużynie piłkarskiej równie najlepsi” musieliśmy znaleźć tego jednego. Czułem się jak w czasie rzutów karnych po remisie w finale. Jury liczy dziewięć osób – w ostatnim głosowaniu było 4:4 i tą ostatnią kartką okazał się Pavol Rankov – mówił Riabczuk.

– Na to już nie byliśmy przygotowani – stwierdził Tomasz Grabiński wchodząc z laureatem Angelusa 2014 Pavolem Rankovem na scenę Capitolu, by odebrać nagrodę.

– To dla mnie ogromne zaskoczenie i szok. Nie mamy z panem tłumaczem na tę sytuację niczego przygotowanego – potwierdził Pavol Rankov. – Będę kontynuować swoje podziękowania, bo w poprzednim wejściu zapomniałem podziękować członkom jury, a to dzięki nim tu stoję z pełnymi rękoma. Wolę jednak wypowiadać się w formie pisemnej a nie werbalnej. Nie chciałbym bowiem powiedzieć czegoś, za co później będę się wstydzić. Życzę tej nagrodzie wielu dobrych książek w kolejnych edycjach. Może kiedyś znów spotkamy się we Wrocławiu – dodał Rankov.

Pavol Rankow (rocznik 1964) jest słowackim pisarzem. Pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Jego twórczość tłumaczona na wiele języków. Rankov jest autorem trzech zbiorów opowiadań: „S odstupom času” (Z perspektywy czasu, 1995); „My a oni / Oni a my” (My i oni / Oni i my, 2001); „V tesnej blízkosti” (W pobliżu, 2004). Ich polski wybór ukazał się w 2011 roku pod tytułem „Bratysława jest mała”. W 1995 roku otrzymał prestiżową Nagrodę im. Ivana Kraski, przyznawaną debiutującym słowackim autorom. Historyczna powieść Rankova „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” otrzymała w 2009 r. Europejską Nagrodę Literacką oraz kilka prestiżowych nagród słowackich (m.in. Nagroda Czytelników dziennika „SME”, Nagroda Fundacji Banku Tatra). Adaptacja powieści została wystawiona przez Słowacki Teatr Narodowy. W 2011 roku ukazała się jego najnowsza powieść „Matky” (Matki).

„Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” opowiada o rywalizacji między trzema kolegami, która rozpoczyna się w 1938 roku na basenie w Levicach. Trzech nastolatków – Węgier, Czech i Żyd – organizuje prywatne zawody pływackie. Nagrodą dla zwycięzcy będzie prawo do ubiegania się o względy pięknej rówieśniczki Márii. Peter, Jan i Gabriel nie wiedzą jednak, że ich wyścig będzie trwał przez kolejne 30 lat. Młodzieńcza miłość zmieni życie całej czwórki. Fascynacji jedną kobietą nie przerwą ani wojna, ani pierwsze dwie dekady komunistycznych rządów w Czechosłowacji, choć historia i polityka wystawią ich przyjaźń na ciężką próbę. Losy głównych bohaterów przeplatają humorystyczne epizody, w których gościnnie pojawiają się autentyczne postaci historyczne takie jak Miklós Horthy, Jozef Tiso, Klement Gottwald czy Iwan Koniew.

Powieść „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” wydana przez Książkowe Klimaty w finale konkursu pokonała sześć innych nominowanych do Angelusa książek – „Czas kobiet” Jeleny Czyżowej,  „Chorobę Libenkrafta” Ołeksandra Irwaneća, „Wypadek” Ismaila Kadare, „Ostatnie rozdanie” Wiesława Myśliwskiego, „Dziewczyno roznieć ogieniek” Martina Šmausa i „Warsztat diabła” Jachyma Topola.

Nagrodę  Angelus stanowi czek na 150 tys. zł i statuetka autorstwa wrocławskiej rzeźbiarki Ewy Rossano. Od czwartej edycji nagrodzie towarzyszy wyróżnienie dla tłumacza nagrodzonej książki, ufundowane przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową im. Angelusa Silesiusa z Wałbrzycha w wysokości 20 tys. zł. W przypadku, gdy Angelusa otrzymuje polski pisarz, jury wybiera najlepszego tłumacza jednej z zagranicznych książek.

Decyzję podejmuje jury w składzie: Mykoła Riabczuk, Andrzej Zawada, Stanisław Bereś, Piotr Kępiński, Ryszard Krynicki, Tomasz Łubieński, Krzysztof Masłoń, Justyna Sobolewska, Mirosław Spychalski.

Angelusem, w poprzednich latach, zostali nagrodzeni Oksana Zabużko, Miljenko Jergović, Swietłana Aleksijewicz, Gyorgy Spiro, Josef Skvorecky, Peter Esterhazy, Martin Pollack, Jurij Andruchowycz.

 

Agnieszka Kołodyńska/ fot. Joanna Jackowska

Powiązane wpisy

Udostępnij