Poeta, pesymista, ironista, prowokator

Kwi 24, 2014 przez

24 kwietnia we Wrocławiu zmarł Tadeusz Różewicz, poeta, prozaik, dramaturg. O poecie pisze Piotr Kępiński Nagrody literackie miał w nosie, w życiu publicznym nie uczestniczył, nie cierpiał bywać w telewizji – choć uwielbiał ją oglądać. Wywiadów udzielał z niechęcią. Jak twierdził, za dużo go kosztują. „To, co mnie dotyczy, jest dla mnie samego ewidentne, jasne… To po co mam o tym mówić ” – dodawał, gdy proszono go o komentarz do własnej twórczości. Nie wiem dlaczego ale przypominam sobie teraz znakomity zbiór wywiadów z Różewiczem “Wbrew sobie”. Wyłaniał się z nich obraz przewrotnego poety, ironicznego obserwatora, błyskotliwego i prowokującego dramaturga, który niczego w życiu nie robił pod publiczkę. Nikt lepiej nie zdefiniował Różewicza niż on sam. W rozmowie z Beatą Sowińską (Życie Warszawy, 1974) mówił: „Ja nie jestem artystą, cyganem, anarchistą. Moja anonimowość to szare...

Czytaj więcej

Cygański Odyseusz

Kwi 23, 2014 przez

        Kandydująca do nagrody “Angelus” powieść Martina Šmausa “Dziewczynko roznieć ogieniek”, w kontekście swoistego „zainteresowania” problemem romskim jakie pojawiło się w ostatnich latach, wydaje się  – co najmniej – równie ważna jak film „Papusza” w reż. Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, czy głośna wystawa fotografii Amerykanina Chada Evansa Wyatta „Roma Rising” – przekonuje Patrycja Spychalska Społeczność Romów, kulturę, obyczaje czy też „cygański los” mieliśmy i mamy w Europie Środkowej obok siebie. W takim kontekście społecznym i kulturowym należy wspomnieć o książce Martina Šmausa, która warta jest wyjątkowej uwagi nie tylko ze względu na nieprzeciętne walory literackie. „Dziewczynko roznieć ogieniek” to historia Andreja Dunki, którego poznajemy jako kilkuletniego brzdąca żyjącego w cygańskiej osadzie. Osada leży przy Wyżnej Polanie – niewielkiej górskiej wiosce we wschodniej części ówczesnej Czechosłowacji. To bardzo charakterystyczne, że miejsce gdzie...

Czytaj więcej

Gorki po włosku

Kwi 23, 2014 przez

We Włoszech ma powstać muzeum Maksyma Gorkiego, wielkiego socrealistycznego pisarza sowieckiego, zmarłego w niejasnych okolicznościach w 1936 roku w Moskwie: jedna z teorii głosi, że otruli go agenci NKWD podczas tzw. czystek stalinowskich. Gorki wiele czasu spędził na Capri i w Sorrento (prowadził tam szkółkę dla dzieci robotników). Na konferencji w Niżnym Nowgorodzie (tam się pisarzu urodził) mówił przewodniczący Towarzystwa Gorkiego Antonio Vladimir Marino: Mer Capri bardzo interesuje się naszym projektem, jest gotów nam pomóc także w realizacji innych naszych pomysłów związanych z Gorkim. – Chcemy, żeby ślad Gorkiego został we Włoszech na lata, dla przyszłych pokoleń. Żeby wiedzieli więcej o tym wielkim humaniście, pisarzu i myślicielu. Ciekawe, czy w muzeum znajdą się fotografie pisarza z Dzierżyńskim, z którym się przyjaźnił. Równie interesujące jest, czy skomentowany zostanie fakt udziału Gorkiego w redagowaniu słynnego zbioru...

Czytaj więcej

Pisarz i Putin. Reaktywacja

Kwi 23, 2014 przez

Miał ojca pół Rosjanina, pół Ukraińca, matka była Tatarką. Jest pisarzem science-fiction a z zawodu psychiatrą. Kiedyś mieszkał w Ałma Acie. Dzisiaj w Moskwie. Zasłynął powieścią „Nocny patrol” na podstawie której w Rosji nakręcono kultowy film „Straż nocna”. Obraz zarobił 16 milionów dolarów, a produkcja kosztowała „tylko” cztery miliony. Całkiem niedawno ten urodzony w Kazachstanie pisarz stwierdził w mediach, że rozpoczyna bojkot Danii. Powód oczywisty. W kopenhaskim ogrodzie zoologicznym zamordowano żyrafę. Parę tygodni temu ogłosił z pompą, że w obliczu tego co dzieje się na Ukrainie zabrania tłumaczenia swoich książek na ten język. Wiadomo o kim mowa. Siergiej Łukjanienko. Tak, to ten sam o którym jakiś czas temu pisaliśmy na naszym portalu. Kilka dni temu można go było zobaczyć na słynnej konferencji prezydenta Rosji podczas której odpowiadał on na pytania mieszkańców kraju. Otóż, w...

Czytaj więcej

Colette, Lustig i Cieslar

Kwi 22, 2014 przez

Poruszający film na podstawie noweli Arnošta Lustiga „Colette” (w reżyserii Milana Cieslara, pod tym samym tytułem) inspirowany losem słowackich więźniów Auschwitz Alfreda Wetzlera i Rudolfa Vrby (Walter Rosenberg), którym udało się uciec z Oświęcimia, będzie zaprezentowany na tegorocznym festiwalu Żydowskie Motywy. Film opowiada historię miłosną więźniów Viliego (Jiří Mádl) i pięknej belgijskiej żydówki Colette (Clémence Thioly) – losy ich skrywanej miłości w otoczeniu  wojennej tragedii i śmierci, mówi też o cienkiej granicy pomiędzy dobrem, a złem, prawdą, a kłamstwem. W oświęcimskim obozie koncentracyjnym przeżywają oni codzienną walkę o przetrwanie. Hierarchia jest tym, co rządzi, nawet pośród więźniów. Handluje się wszystkim, co może uratować życie, albo choć na chwilę oddalić śmierć. Żydówka Colette przyjeżdża do Auschwitz transportem z Belgii. Więzień Vili radzi jej, co ma powiedzieć na selekcji, czym ratuje ją przed natychmiastową śmiercią w...

Czytaj więcej